Czym jest Wordcraft?

Witajcie w Wordcrafcie – w miejscu, w którym króluje słowo. To dla mnie niebywały zaszczyt Was gościć i słuchać Waszych opinii.

Przede mną długa droga do celu, którym jest pisanie na poziomie umożliwiającym porywanie tłumów ; ) A tak bardziej przyziemnie – potrzebowałem swojego miejsca w Internecie. Oto i ono.

Wordraft jest platformą realizacji mojej potrzeby pisania. Pomysł prezentowania przemyśleń i opinii zrodził się w mojej głowie już kilka lat temu, nie licząc jednak rozsiewanych tu i ówdzie komentarzy oraz sporadycznie powstających tekstów nie doczekał się formalizacji. Przyczyna była prozaiczna — efekty pracy mojego pióra wydawały mi się wybrakowane merytorycznie i technicznie. I chociaż zdrowa samokrytyka jest niewątpliwie czymś pożądanym (a mojej twórczości wciąż daleko do poziomu, który chciałbym osiągnąć), to pisanie do szuflady nie może być ostatnim etapem, inaczej podróż w ogóle nie miałaby sensu. Buduję więc tablicę, na której będę mógł umieszczać twory mniej i bardziej formalne.

Wordcraft jest dla mnie osobistym wyzwaniem. Utrzymanie balansu pomiędzy wartością tekstu, a jego atrakcyjnością jest trudne. Prawdziwą sztuką jest jednak uniknięcie niepożądanego wydźwięku – pozycja oceniającego sprzyja powstawaniu nadużyć. Starając się, by nie brzmieć arogancko lub nierzetelnie, jednocześnie zadbam o to, by w Wordcrafcie nie znalazły się referaty. Refleksje, analizy, spostrzeżenia — to zawsze będzie na pierwszym planie, nawet gdy tematem będą, w takim czy innym sensie, kwestie nauki.

Na koniec wreszcie, Wordcraft jest moim eksperymentem. Różnorodność tematyczna i formalna tekstów, które tutaj się pojawią, może zdawać się niecodzienna. Publicystyka, recenzje, artykuły na przeróżne tematy, eseje, felietony, pewnie i opowiadania oraz fragmenty obszerniejszych form beletrystyki — słowem cokolwiek, co najlepiej oddawać będzie zamysł. Wordcraft nie jest jednak projektem typowo komercyjnym (przynajmniej na razie ; )), na ten moment stawiam swobodę ponad kalkulację. Chcę zobaczyć, co wykształci się z misz-maszu. Nie pozostaje wam nic innego, jak czytać, a mi – pisać.

Zapraszam Was na podróż do krainy mojej perspektywy. Warto, zapewniam.

P.S. Każdy komentarz i lajk to dla mnie ogromna zachęta do dalszej pracy. Jeżeli macie więc chwilę czasu i wam się podobało – nie oszczędzajcie klawiszy i przycisków na myszce ; ) Dzięki!

P.S.2 Nie gnębcie zbytnio za braki na poziomie technicznym. “Zaplecza” (m.in. programowanie) uczę się w międzyczasie, na razie Wordcraft to niemal wyłącznie gotowe rozwiązania. Może być tylko lepiej ; )